Etykieta na produkcie spożywczym z informacją o braku dwutlenku tytanu E171

E171 (dwutlenek tytanu) – dlaczego został zakazany w żywności?

Jeszcze kilka lat temu nadawał śnieżną biel gumom do żucia, drażetkom i lukrom. Dziś dwutlenek tytanu, czyli E171, jest w Unii Europejskiej zakazany jako dodatek do żywności. Sprawdź, czym jest ten barwnik, dlaczego go wycofano i gdzie wciąż możesz go spotkać.

E171 – co to za barwnik?

E171 to dwutlenek tytanu (TiO₂) – biały barwnik mineralny o silnych właściwościach kryjących. W przemyśle spożywczym pełnił rolę wybielacza i substancji rozjaśniającej: nadawał produktom intensywną biel oraz sprawiał, że inne kolory wyglądały na bardziej nasycone i nieprzezroczyste. W kosmetykach ten sam związek występuje na liście składników jako CI 77891.

Gdzie był stosowany E171?

Zanim go zakazano, dwutlenek tytanu znajdował się w wielu popularnych produktach:

  • słodycze – gumy do żucia, drażetki, cukierki, białe powłoki,
  • wyroby cukiernicze – lukry, polewy, dekoracje, ciasta,
  • sosy i dressingi – dla uzyskania jaśniejszej barwy,
  • suplementy i leki – otoczki tabletek i kapsułek,
  • kosmetyki i pasty do zębów – jako biały pigment (CI 77891).

Dlaczego E171 został zakazany w UE?

W maju 2021 roku Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) wydał opinię, w której stwierdził, że dwutlenku tytanu nie można już uznać za bezpieczny dodatek do żywności. Głównym powodem była genotoksyczność – potencjalna zdolność do uszkadzania materiału genetycznego komórek – której na podstawie dostępnych danych nie udało się wykluczyć.

Dodatkowe wątpliwości budziły nanocząstki dwutlenku tytanu, które mogą kumulować się w organizmie. Dlatego na tej podstawie Komisja Europejska przyjęła rozporządzenie (UE) 2022/63, a od 7 sierpnia 2022 roku E171 jest zakazany jako dodatek do żywności w całej Unii Europejskiej (po okresie przejściowym na wyprzedanie zapasów).

Czy E171 jest szkodliwy?

EFSA nie stwierdziła jednoznacznie, że E171 wywołuje konkretną chorobę. Kluczowe było to, że nie można było wykluczyć jego szkodliwego działania – a w przypadku potencjalnej genotoksyczności nie da się ustalić bezpiecznej dziennej dawki. Zgodnie z zasadą ostrożności barwnik wycofano z żywności.

Gdzie wciąż można spotkać dwutlenek tytanu?

Zakaz dotyczy wyłącznie żywności w Unii Europejskiej. Dwutlenek tytanu nadal jest legalnie stosowany w:

  • kosmetykach – jako biały pigment i filtr UV (CI 77891),
  • pastach do zębów,
  • lekach – w otoczkach tabletek (status w trakcie dalszej oceny),
  • żywności poza UE – w wielu krajach, m.in. w USA, pozostaje dozwolony.

Więcej o roli dwutlenku tytanu w kosmetykach (CI 77891) znajdziesz w osobnym artykule o barwnikach kosmetycznych.

Czym zastąpiono E171 w żywności?

Po wycofaniu E171 producenci sięgają po inne substancje nadające biel lub efekt kryjący, m.in. węglan wapnia (E170), skrobie, ekstrakty roślinne czy mleczne. Część produktów po prostu zmieniła recepturę i ma dziś mniej intensywną biel.

Jeśli chcesz lepiej rozumieć oznaczenia na etykietach? Zajrzyj do naszego przewodnika: barwniki spożywcze – naturalne, syntetyczne i numery E.

Naturalne substancje zastępujące E171 w produktach spożywczych

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Co to jest barwnik E171?

E171 to dwutlenek tytanu (TiO₂) – biały barwnik mineralny stosowany dawniej w żywności jako wybielacz i substancja kryjąca. W kosmetykach występuje jako CI 77891.

Dlaczego E171 jest zakazany?

W 2021 roku EFSA uznała, że dwutlenku tytanu nie można już uważać za bezpieczny dodatek do żywności, głównie z powodu niemożności wykluczenia jego genotoksyczności. Od 7 sierpnia 2022 roku E171 jest zakazany w żywności w UE.

Czy dwutlenek tytanu w kosmetykach jest zakazany?

Nie. Zakaz dotyczy wyłącznie żywności w UE. W kosmetykach i pastach do zębów dwutlenek tytanu (CI 77891) nadal jest dozwolony i pełni funkcję białego pigmentu oraz filtra UV.

Czy produkty z E171 są jeszcze w sprzedaży?

W Unii Europejskiej żywność z E171 nie może być już produkowana. Jednak barwnik wciąż występuje w produktach spoza UE, w lekach oraz w kosmetykach.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *